sobota, 20 marca 2021

Zapewne

        Zapewne


Bardzo lubi porządek, 

lubi dokładnie wiedzieć:

co, gdzie i jak,

a ma z tym wiele zachodu,

tysiąc razy więcej niż

za dni wyczekiwania

na angaż wszech czasów.

 

Jak to możliwe: mnie jednemu aż tyle...

Temu nie dam rady, z tym sobie nie poradzę…

 

Nic z tego,

podobnych, utyskiwań Józefowi

nawet na siłę bym nie wrzepił.

 

Nie odezwał się słowem,

tym bardziej skargi.

 

Zapewne coś jednak musiał mówić,

jakieś dawać znaki.

Stół i drewnianą misę dzielić

z Domem Złotym

i o wybrykach aury słowa nie wypuścić…

 

O jakości narzędzi dobywanych

ze sterylnych opakowań przyszłości

nawet zmarszczki stylu… 

 

O sercu milczeć, od serca się

nie jąkać, o bólu serca także…


sobota, 6 marca 2021

Na cny zamiar... acz płonny

    Na cny zamiar… acz płonny

 

Świt się nagle rozszerzył,  gdzie noc – wyznać trudno,

mógłbym przybyć radosny rozproszyć mgłę nudną,

ożywić aspiracje w śpiwór zakopane

i tematem wędrownym  przełamywać tamę

 

baśni ciemnej, przewrotnej z wierzchu osmętniałej

napędzać jej figurom strachów walcujących

nad promesą rozkoszy, na którą wciąż liczy

spragniony obłapiania reprezentant dziczy.    

 

Co zatem przed się robić w tak niepewnym stanie,

wiatr wzdęty dokazuje, wiadrem wróżą lanie,

a ty byś na Dorotkę kierowała kroki

jako łani ziem rzadkich wziąwszy się za boki.

 

Rzecz tę pojmę w starości, jeśli jej doczekam;

mam się spieszyć i gościem zajeżdżać z daleka,

i mieszać się po drodze z dzisiejsze Tatary,

jako nieborak rzewny, co się wprzódy mierzył

 

nie z takim dylematem jak ci, choćby świeżej

energii posmak czuli dnem języka. Mądrym -

a nie dogadam, w głowie nadmiar bzika,

o szyk się wciąż rozbijam wdów i wczasowiczów,

 

każdemu coś umarło i każdy o zniczu

należnym cnej epoce, co spłynęła szybko,

już czasu ślad się zatarł, może miękkim kocem

okrywa instynktownie opuchliznę brzydką…

  

Lepiej mnie tutaj zostać i poezji wełnę

lekką solennie toczyć niż się światem włóczyć.

To bardzo niebezpieczne, nie będę cię uczyć,

bo wiesz.  



   

Kontekst "Potęgi smaku".

  Intuicja wyprowadziła mnie na manowce rozważań dotyczących wyglądu, potęga potęgą, smak smakiem, ale jak - pytałem po kolejnej, kolejnej l...